Z początku wydawał mi sie beznadziejny, zwyczajna puszka z nieco dłuższym wybrzmiewaniem. Nie poddałem się i popracowałem nad odpowiednim wytłumieniem tegoż instrumentu, po kilkunastominutowym kombinowaniu z różnymi taśmami piankowymi i filcem uzyskałem to co chciałem, czyli krótki, średnio głośny i niski cowbell.
SAPER
212.87.240.67
2008-01-03 02:16
Ogólnie fajny sprzęt jednak chyba znienawidzony Power Beat lepszy ale to moje zdanie... To co w dzwonkach Stagga najgorsze to mocowanie. Co chwile trzeba dokręcać niezależnie na jakim jest holderze...
Komentarze